easter-egg-v1

Polowanie na pisanki – co to jest Easter Egg?

Easter egg – z angielskiego pisanka, jajko wielkanocne – to termin, który kojarzy się jednoznacznie, to znaczy ze świętem obchodzonym na wiosnę. Zdziwienie może budzić fakt, że niekoniecznie używany jest tylko w tym przypadku. Okazuje się, to określenie frywolnie wędruje również po świecie IT – programiści, nierzadko obdarzeni niebanalnym poczuciem humoru, dbają o to, by na twarzy użytkownika pojawił się niewymuszony uśmiech. Co to takiego Easter Egg, gdzie i jak można go znaleźć?

Tak zwany easter egg to nic innego jak ukryta wiadomość – w formie obrazkowej, fragmentu tekstu, kodu, dialogu mówionego lub symbolu, który jednoznacznie kojarzy się z inną produkcją (grą, książką, filmem lub nawet inną firmą czy programem). Treść takiej wiadomość często ma akcent humorystyczny oraz niejednokrotnie burzy tzw. „czwartą ścianę”, czyli konwencjonalną granicę między nadawcą i odbiorcą komunikatu (dzieje się tak, kiedy na przykład aktor wychodzi na chwilę z roli i zwraca się bezpośrednio do widowni). Na początku te humorystyczne „pisanki” były skrzętnie poukrywane i odsłaniały się dopiero przez tym, kto wykonał określone zadania, np. nacisnął odpowiednią sekwencję klawiszy, zdobył potrzebne informacje bądź przedmioty, dostał się w trudno dostępne miejsce. Teraz twórcy przyjmują znacznie bardziej otwarte podejście i wymagają od odbiorcy jedynie skojarzenia.

Zjawisko to najczęściej występuje w kulturze masowej, w grach komputerowych, filmach i serialach. Zapaleni fani produkcji potrafią godzinami wpatrywać się w rozpikselizowany zrzut ekranu, szukając wskazówek i tworząc teorie. Jak jednak wspomnieliśmy, easter eggi zawitały również do branży IT. Poniżej przytaczamy kilka przykładów, jak twórcy pogrywają sobie z nami, ukrywając „pisanki” w różnych popularnych witrynach:

  • Mozilla Firefox – twórcy tej bardzo popularnej przeglądarki postanowili ukryć w niej dwie niespodzianki. Jeżeli wpiszemy w pasek wyszukiwania „about:mozilla” (bez cudzysłowu), na ekranie pojawi się biały tekst na czerwonym tle, pochodzący rzekomo z księgi „The Book of Mozilla”. Taka książka oczywiście nie istnieje, ale nie przeszkadza jej to być bardzo popularnym easter eggiem, poukrywanym nie tylko w samej przeglądarce Firefox, ale również kilku innych miejscach (wpisanie tej frazy w przeglądarce Internet Explorer wyświetli niebieski ekran stylizowany na tzw. „niebieski ekran śmierci”). Ach, te wojny pomiędzy konkurencją…
    Kolejnym sekretem ukrytym w przeglądarce jest tekst „about:robots” (również bez cudzysłowu). Naszym oczom ukaże się wizerunek robota oraz wiadomość, którą rzekomo nasi metalowi przyjaciele chcą przekazać ludziom. Możemy również nacisnąć przycisk pod tekstem. Co on jednak robi – nie zdradzimy.

  • Google – Google to prawdziwi spece od niespodzianek. Na swoim koncie mają naprawdę pokaźną listę żartów. Ich doodles, czyli interaktywne grafiki publikowane raz na jakiś czas i zastępujące standardowe logo, niejednokrotnie mają w sobie ukryte znaczenie, a niektóre easter eggi przeszły do historii, m.in. szukanie Chucka Norrisa. W polu wyszukiwarki wystarczy wpisać „find Chuck Norris”, a następnie kliknąć „szczęśliwy traf”. Przeglądarka wyświetli zabawną odpowiedź.
    Podobnie będzie w przypadku, gdy zechcemy poznać sens wszystkiego. Po wpisaniu w wyszukiwarkę „answer to life, the universe, and everything”, zostanie nam pokazana liczba 42. Jest to nawiązanie do odpowiedzi udzielonej przez superkomputer w książce „Autostopem przez Galaktykę” na to samo pytanie.

  • Facebook – tego giganta nie mogło zabraknąć na naszej liście. Najpopularniejszy na świecie portal społecznościowy oferuje szeroki wybór języków – w tym, na przykład, piracki. Wybór tej opcji sprawi między innymi, że czas liczony będzie „szklaneczkami rumu” i „‚obrotami klepsydry”. To nie koniec – w tej samej sekcji znajdziemy opcję „Upside down”, czyli cała witryna będzie wyświetlać się do góry nogami (pozostając w pełni funkcjonalna!). W dwudziestą rocznicę wydania Harry’ego Pottera zaś każdy, kto w swój post wpisał nazwę domu znaną z tej sławnej sagi, nazwa ta zmieniała kolor na kolor owego domu, a na ekranie wyświetlał się ciekawy efekt. Podobnie z całkiem niedawną aktualizacją – po wpisaniu w komentarzu „Gratulacje” i zamieszczeniu go, ekran zapełni się konfetti i uśmiechniętymi balonami.


  • To oczywiście nie wszystkie easter eggi, jakie można odkryć w Internecie. Warto sprawdzić, czy coś kryje się w naszych ulubionych portalach, ponieważ wiele osób zamieszcza sposoby, jak je odszukać. A jako że zbliżają się święta wielkanocne, można pobawić się w „polowanie na pisanki”. Amerykanie od dawna świętują Wielkanoc w ten sposób, szukając jajek poukrywanych w domu i ogrodzie. Choć u nas nie ma takiej tradycji, takie poszukiwania na pewno sprawią niemałą frajdę.

    Pomyśl już dzisiaj. Może kiedyś na swojej stronie ukryjesz jakieś ciekawe niespodzianki?

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>