wlasnosc-int-v1

Własność intelektualna w Internecie

Wszystko, co zostało stworzone, chronione jest prawami autorskimi twórcy. Dotyczy to również treści, które widzimy i słyszymy w Internecie. Choć wydaje się to oczywiste, nie zawsze tak jest. Prawo wciąż boryka się z problemem – jak sformułować przepisy odnośnie własności intelektualnej, żeby chronić autorów, a jednocześnie pozwolić użytkownikom na poznanie utworów i korzystanie z nich? Czy owa własność jest potrzebna i jaka jest jej rola w Sieci?

Własnością intelektualną nazywa się zbiorczo prawa autorskie, patenty oraz znaki towarowe. Chronione nimi są utwory i dzieła autorstwa jednostki lub grupy osób. W tym właśnie celu – w celu ochrony – sformułowanych zostało kilkanaście przepisów, a lista ta wciąż się powiększa. Wymagane jest, na przykład, by korzystając z tych dzieł, m.in. na podstawie prawa cytatu, zawsze podawać imię i nazwisko bądź pseudonim artystyczny osoby, ewentualnie nazwę grupy. Oznacza to tyle, iż czyjaś własność może być użyta nie przez właściciela, ale wiąże się to z obowiązkiem poinformowania odbiorców, kto jest pełnoprawnym autorem. Nie wolno także kopiować ani powielać treści chronionej prawem autorskim w celu uzyskiwania z niej przychodu.

W Internecie nic nie jest anonimowe

Wbrew powszechnemu przekonaniu, treści udostępniane w Internecie nie są publiczne. Przez pewien czas wiele osób sądziło, że utwór opublikowany w Sieci przestaje być własnością autora, ze względu na to, że dociera do szerokiego grona osób. Nic podobnego. Własność nadal pozostaje własnością i póki autor sam nie zrzeknie się praw do dzieła, jest ono chronione prawem autorskim. Choć w praktyce bardzo trudno udaremnić kradzież – powielanie w Internecie odbywa się w takim tempie, że trudno za tym nadążyć, to jednak warto wiedzieć, że w przypadku „przyłapania” kogoś (np. jakiejś strony internetowej) na używaniu naszych treści bez naszej wyraźnej zgody, możemy dochodzić swoich praw, w tym zadośćuczynienia.

W morzu piractwa

Piractwo od dłuższego czasu pozostaje zmorą Sieci. Jak grzyby po deszczu powstają (i niedługo później upadają) serwisy internetowe, oferujące filmy, muzykę, książki „za darmo” do pobrania. O ile wydaje się to bardzo korzystne dla użytkownika, sprawia, że traci na tym autor. Z tego też powodu wiele firm oraz organizacji od lat prowadzi walkę z nieuczciwym rozprowadzaniem kopii i stara się informować społeczeństwo o negatywnych skutkach piractwa. Jak na razie, walka o sprawiedliwe korzystanie z zasobów trwa i będzie trwać tak długo, aż pojawią się odpowiednie przepisy i organy zapobiegające kradzieży – w tym sieciowej.

Dlaczego to ważne?

Własność intelektualna to zagadnienie trudne, nastręczające problemów z tego względu, że póki co nie ma dobrego sposobu na to, by zapobiec powielaniu bez zgody autora. Można zatem zadać sobie pytanie – po co więc udostępniać swoje dzieła w Internecie, narażając się na kradzież? To leży już jedynie w gestii twórcy – akceptacja ryzyka i podjęcie wszelkich środków, by je zminimalizować bądź skupić się na innej gałęzi dystrybucji, omijając Sieć i jej zasoby. Niemniej nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż w dzisiejszych czasach Internet daje największe możliwości w kwestii dzielenia się rzeczami – i tymi dobrymi, i złymi. Pozwala na dotarcie do dużej grupy odbiorców w bardzo krótkim czasie, a tym samym zdobycie popularności, o którą w dużej mierze chodzi. Stuprocentowej pewności nigdy nie mamy, ale wychodzić należy zawsze od siebie – jeśli każdy z nas będzie szanował własność intelektualną, będzie to o wiele bardziej korzystne dla wszystkich.

Przedsiębiorco, pamiętaj! Sprawdzaj zasoby swojej strony internetowej i dbaj o to, by nie popierać nieuczciwego powielania dzieł!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>